Dziś doszło do niecodziennego wydarzenia jeśli chodzi o komunikację miejską. Tramwaj zgubił wagon z pasażerami.
Drugi wagon tramwaju numer dwa w dziwnych okolicznościach nie odjechał wraz z pierwszym z przystanku przy ulicy Kołłątaja.
Motornicza zorientowała się dopiero na następnym przystanku – tłumaczyła się, że nie widziała tego, bo zaparowało jej lusterko. Pasażerowie z pechowego wagonu bez problemu wydostali się z tramwaju. Specjalna komisja ustali przyczyny niecodziennego zajścia.
Dobrze, że nie stało to się np. na Wyszyńskiego, gdzie pozostawiony wagon mógłby się stoczyć. Tymczasem specjalna komisja ustali przyczyny niecodziennego zajścia.
A jakie wam się przydarzyły niecodzienne sytuacje związane z komunikacją miejską?
Tak przy okazji: zawsze czytając informacje o wypadkach kolejowych lub tramwajowych na myśl przychodzi mi pewien filmik szczecińskiej dziennikarki. Ubaw murowany – zapraszam do obejrzenia.








