Szczecin został wyróżniony w corocznym plebiscycie „Złoty Ziemniak” organizowanym przez Nonsensopedię – polską encyklopedię humoru.
Powiedzonko „ale urwał” zostało nagrodzone w kategorii „Mem roku 2010”.
Trzyczęściowy film o kilku panach czerpiących radość z obserwowania zderzających się samochodów na kompletnie oblodzonej, nieodśnieżonej i to tego czasu nieznanej ulicy Szczecina? Od momentu wypłynięcia filmu na szerokie wody słynna górka jest regularnie odwiedzana przez dziennikarzy, w jednej z telewizji powstał program pod tytułem Ale Urwał!, zaś zwrot stał się kolejnym wyrazem od wszystkiego. Aaale uciekać! Pa, jebnie! Przypierniczy! Ale urrrwał! Ale to było dobre…!

Jeśli nie znasz jeszcze Nonsensopedii, polecam serdecznie. Zacznij od wpisu „Szczecin” – kupa śmiechu murowana. Dla zaostrzenia apetytu przytoczę fragment:
Niebuszewo – przez wielu mieszkańców tego osiedla zwane także centrum metropolii ( a raczej nekropolii) – Szczecina. Niebuszewo wyróżnia się tym spośród innych szczecińskich osiedli, że: 1) niczym się nie wyróżnia 2) żaden jego mieszkaniec nie ma zielonego pojęcia, gdzie ono się zaczyna, a gdzie kończy. Jednakże każdy, kto zamieszkuje owe wysokozmodernizowane osiedle, wie dobrze, że nigdzie nie ma lepszego rynku niż superluksusowe centrum usługowo-handlowe o wdzięcznej nazwie „Manhattan” (to stąd Amerykanie zaczerpnęli nazwę dla pewnego osiedla w NYC).
Mieszkańca Niebuszewa wyróżnia się tym, że uważa się on za człowieka na wysokim poziomie, mimo że nie starcza mu nawet do polowy miesiąca. Być może dlatego otwarto tutaj bardzo popularne centrum handlowe ‚Stara Cegielnia’ z niebotycznie drogimi sklepami (bułki kosztują 10zł za sztukę, zaś para butów marki CCC 2,50zł).







