Zapraszam do przeczytania artykułu gościnnego – autorką jest Marta Kostecka.
Na pewno zdarza Ci się, że odwiedza Cię ktoś spoza miasta. Co wtedy – gdzie go zabierasz, co pokazujesz? Jak spędzacie czas? Przeczytaj artykuł i wypowiedz się w komentarzach poniżej.
Natchniona ostatnim postem na temat miejsc do randkowania w Szczecinie oraz zbliżającą się wizytą rodziny u mnie, postanowiłam rozważyć, gdzie można zabrać gości przybyłych do naszego pięknego miasta, w celu udowodnienia im, iż po pierwsze primo nie leżymy nad morzem, po drugie primo nie jesteśmy wioską z tramwajami, a po trzecie primo – że mamy mnóstwo rodzinnych rozrywek w mieście.
Porą wakacyjną jest łatwiej – mamy Park Żeromskiego i Park Kasprowicza z placami zabaw dla dzieci, ten drugi dodatkowo z „Platanem” dla dorosłych spragnionych kiełbasek z ogniska i piwa. Dodatkowo Park Kasprowicza oferuje przejażdżki konne oraz minigolfa. Nieopodal jest Różanka.
Można też skoczyć popływać na Głębokim bądź Arkonce. Do tego dochodzi ów uroczy Plaża Pub nad Odrą, a dla zaawansowanych, długie spacery po Puszczy Bukowej.
Gorzej porą zimową. Jak pokazać tożsamość naszego miasta? Dla mnie sztandarową pozycją każdej wizyty są Wały Chrobrego oraz Zamek. Oba można wzbogacić sezonowymi bądź stałymi wystawami. Tym razem chciałam urozmaicić atrakcje i wyszukałam dla moich gości dodatkowe atrakcje: Muzeum Techniki, nowo otwarty basen olimpijski oraz spektakl w naszej pięknej odświeżonej Pleciudze.

Nie wiem co wybiorą goście, ale wiem co wybierali inni przybysze z Trójmiasta; dla nich sztandarowym odkryciem Szczecina były: MakKwak, Boba oraz szczeciński Pasztecik.
Uwielbiam zabierać gości w okolice starego miasta – nie chodzi mi o dobudowane ‚nowe stare miasto’ , ale o okolice ulicy Tkackiej, przejście od Zamku do Katedry. To jest dopiero coś, te kocie bruki, pompy i fontanna na Placu Orła Białego.
Dodatkową atrakcją jest bliskość aquaparku w Gryfinie, czy też Zoo w Ueckermünde i w ogóle bliskość atrakcji po stronie niemieckiej. Spodziewani przeze mnie goście planują po wizycie u mnie odwiedzić Tropical Island pod Berlinem.
A Wy, mili czytelnicy? Czym byście pouwodzili gości w naszym pięknym mieście? Liczę na spory odzew w komentarzach.







