Wstaje człowiek rano, patrzy za okno, a tam na balkonie:
Jak tam pierwsze wrażenia z tegorocznej śnieżnej zimy? Do pracy jechałem ok. 30 minut, normalnie tę drogę pokonuję trzy razy krócej. O 6:30 praktycznie nic nie odśnieżone, samochody się poruszały z prędkością 20-30 km/h.







