Mieliśmy, bo… miasto wycofuje się z jego finansowania. To chyba ewenement na skalę krajową.
Mowa jest o parkingu przy ZUS w samym centrum miasta, bo przy Placu Rodła. Dlaczego miasto wycofuje się z tego obiektu? Bo kierowcy „nie chcą” na nim parkować. Nie było nawet na niego popytu, gdy godzina parkowania kosztowała 20 groszy (sic!). A warto zaznaczyć, że miała to być konkurencja dla strefy płatnego parkowania w okolicy Placu Rodła.
Warto również przypomnieć, że w tej strefie godzina parkowania kosztowała aż 2,80 zł. 2,80 zł, a 20 gr to kolosalna różnica. Nikogo nie trzeba przekonywać do parkowania na takim parkingu. A jednak coś zawiodło.
Po jakimś czasie stawka za parkowanie została podniesiona do 1 zł za godzinę, 3 zł za trzy godziny (czyli taniej niż w SPP, czy nawet w CH Galaxy).
Według mnie znowu zawiódł marketing. W ten weekend zapytałem około 30 znajomych osób, czy słyszały o tym parkingu. Twierdząco odpowiedziała tylko jedna osoba.

Z jednej strony kierowcy narzekają, że nie ma gdzie parkować, a z drugiej gdy rzeczywiście spory parkingowiec jest dostępny, po prostu z niego nie korzystają.
Co dalej będzie z parkingiem? ZUS do 25 listopada czeka na oferty operatorów, którzy mogą przejąć obiekt.
Napisz w komentarzu, czy wiedziałeś o parkingu i co w ogóle myślisz o takich rozwiązaniach.






