23 listopada 2011 r. (środa) o godzinie 21:00 w Free Blues Club odbędzie się koncert Beaty Kossowskiej * United Blues Experience. Bilety na koncert kosztują 20 zł, dla studentów 15 zł.
Blues to żywa muzyka. I zwykle wykonywana przez facetów. Jeśli kobiety, to najczęściej śpiewają, czasem akompaniują sobie na gitarze. A Beata Kossowska przed laty postawiła na harmonijkę ustną.
Pracowitość i talent opłaciły się. W Niemczech jest w stajni Hohnera – jednego z najsławniejszych światowych producentów harmonijek. Przy okazji grywa różne gatunki muzyki, śpiewa, także po polsku, i komponuje. Właśnie ukazało się wydawnictwo rejestrujące jej grę i śpiew na koncercie w Kolonii.
Płyta stanowi pyszny wybór możliwości interpretowania bluesa i okolic. Niemieccy partnerzy Beaty sami komponują, śpiewają i grają na instrumentach. I słychać, że takie akustyczne granie Niemcom się podoba. Krążek jest świetnie ułożony – ma swoją dramaturgię i stopniowo odkrywa niespodzianki.
Oprócz własnych kompozycji mocną stronę stanowił dobór standardów.
Fanów bluesa płynącego przez lata z polskiego radia z pewnością ucieszy znakomita wersja „Help Me”. Jest niezwykle klimatyczny „Little Red Rooster” i mający niemniejszą moc, co sfuzzowany oryginał, akustyczny „Hey Joe”, oczywiście z partią harmonijki.
„I Want To Be Free”, „One Time For Love” to w pełni autorskie piosenki Beaty Kossowskiej, zaśpiewane zresztą przez autorkę. Czystym, wysokim głosem. Największa niespodzianka czeka uważnych słuchaczy w utworze „Rainbow Raider”. Beata napisała go wspólnie z Wolfgangiem Bernreutherem połową duetu, do któego dołączyła z niezwykle dobrym skutkiem.
Na krążku niemieckiemu gitarzyście i wokaliście towarzyszy jego stały muzyczny partner – kontrabasista Rudi Bayer.







