Europejska Stolica Kultury – nie dla Szczecina. Wiemy już dlaczego. Poniżej możecie przeczytać opinie komisji (całość dostępna tutaj)
Opinia na temat prezentacji przedstawicieli Szczecina:
Delegacja podkreśliła, że autorstwo pomysłu kandydowania pochodziło od studentki, która przekonała 22 organizacje pozarządowe, a te następnie miasto do ubiegania się o tytuł ESK. Delegacja opowiedziała o potrzebie redefinicji miasta, która wynika z wielu lat zaniedbań i traktowania go nadal jako miasta obcego na tzw. Ziemiach Odzyskanych. Jako rozwiązanie przedstawiono koncepcję wspólnej przestrzeni kulturalnej, prowadzenia debat o migracji i wykluczeniu, rozwijania badań w ramach Regionalnego Obserwatorium Kultury. Przedstawione założenia programowe zakładały silną współpracę z partnerami niemieckimi.

Opinia komisji na temat aplikacji Szczecina:
Komisja docenia oddolną inicjatywę mieszkańców, ogrom wykonanych konsultacji i włączenia do nich obywateli, instytucji kulturalnych, uniwersytetów oraz polityków lokalnych.
Komisja gratuluje innowacyjnej strategii komunikacji oraz długoterminowego podejścia w wymiarze „miasto i obywatele”. Komisja nie znalazła we wniosku wystarczających dowodów na realność proponowanych projektów. Prezentacja programu została oceniona jako zbyt ogólnikowa, w której zabrakło konkretnych elementów stanowiących podstawę dla przedstawionych koncepcji.
Transgraniczna współpraca Szczecina z niemieckimi partnerami stanowi jasny atut miasta. Jednakże bardziej zdywersyfikowane, wielosektorowe spojrzenie na szerszą współpracę międzynarodową byłoby postrzeżone przez jury jako wkład w europejski charakter obchodów ESK. Panel sugeruje, że miasto powinno rozważyć opracowanie długoterminowej strategii kulturalnej, która w okresie pośrednim mogłaby prowadzić do wybitnych projektów kulturalnych i rozszerzenia spektrum kontaktów, poza polsko-niemieckimi, na inne gminy i regiony.






