Pewnie już słyszeliście o nowych miejsach na „klubowej mapie Szczecina”. Mam tu na myśli Senso Club oraz Penthouse Club.
Całkiem niedawno w komentarzach dotyczących Penthouse pojawił się komentarz z nowymi informacjami na temat tego klubu. „Otwarcie wtedy i wtedy, a grać będzie ten i ten”. Chciałem potwierdzić to info, więc wszedłem na oficjalną stronę klubu. A tam nadal tylko wielkie logo i napis „wkrótce otwarcie”.
Nie ma co, bardzo profesjonalnie. Muszę przyznać, że marketing nowootwieranych klubów w Szczecinie po prostu leży i kwiczy.
Czy tak trudno na jakiś czas przed otwarciem klubu umieścić na stronie internetowej formularz do zbierania adresów e-mail? Oczywiście nikt nie poda im maila ot tak, dlatego też musieliby go przekonać, dlaczego ma to zrobić. Informacje o nowych imprezach to może być za mało, ale np. 50% zniżki podczas otwarcia na poszczególne drinki brzmią już całkiem zachęcająco.
Przecież w ten sposób właściciele mogą budować sobie listę adresową potencjalnych klientów, a potem praktycznie za darmo się z nimi kontaktować i reklamować swoje imprezy i nie tylko.
Druga sprawa to zaniedbywanie świetnej grupy docelowej, jakimi są studenci. Wiadomo typowy polski student to student z nie za dużą ilością gotówki, ale jak to student… na alkohol i imprezy pieniądze zawsze się znajdą.
Studiowałem w Liverpoolu i tam praktycznie codziennie rozdawane były ulotki różnych studenckich klubów. Bardzo często się zdarzało, że z ulotką mieliśmy darmowego drinka, czy dużą zniżkę. I w takim klubie spędzaliśmy już resztę wieczoru i nocy.
Dodam jeszcze, że przy okazji takich ulotek możemy mierzyć ich skuteczność.
Jeśli chcesz poczytać więcej o marketingu w małych i średnich firmach, wejdź na stronę Marketing i copywriting w małej firmie.






