Minęły dwa lata od ogłoszenia wizji Floating Garden 2050. Co dotychczas zrobiono? Czy należycie wykorzystano ten czas?
- zaznajomienie mieszkańców z wizją Floating Garden (prawie 50% mieszkańców rozpoznaje markę FG)
- System IdentyfikacjiWizualnej (na ogłoszeniach, folderach, kalendarzach, upominkach promocyjnych, banerach, na autobusach, wiatach przystankowych, na obiektach architektonicznych)
- System Informacji Miejskiej (no prawie… bo jeszcze nie jest gotowy – ostatnio mailowo z Urzędu Miasta dostałem informacje, że prace potrwają jeszcze kilka tygodni)
- kolorystyka łuków mostów Gryfitów i Pomorzan na Autostradzie Poznańskiej
- urządzenie do napowietrzania wody na Jeziorze Głębokim
- budowa basenu olimpijskiego
- zaawansowane plany budowy nowoczesnej filharmonii
- konkurs na wykonawcę portu jachtowego na wyspach Łasztowni i Grodzkiej
- przetarg na remont szczecińskich bulwarów (Bulwaru Piastowskiego, Elbląskiego i Gdyńskiego)
- rewitalizacja Jeziorka Słonecznego, skweru Janiny Szczerskiej i Plac Jakuba Wujka

Co jeszcze zostało do zrobienia?
- pięknie zabudowane wyspy
- kanały, zatoki, plaże (chociaż jedną już mamy przy Moście Długim)
- nowoczesne, odważne budynki (tego brak, Oxygen jest nowoczesny, ale z pewnością nie „odważny”)
- otoczenie miasta skwerami i parkami
- „megaprojekt makrodeveloperski”
Jak widać w powyższego zestawienia, to działania miękkie były głównie realizowane przez pierwsze dwa lata funkcjonowania strategii Floating Garden. Z inwestycji do największych możemy zaliczyć Basen Olimpijski.
Pod koniec ub.r. Urząd Miasta przeprowadził badania dotyczące postrzegania projektu przez mieszkańców. Okazało się, że prawie połowa mieszkańców rozpoznaje nową markę, a 82 proc. szczecinian uważa, że zmiany w rodzimym mieście idą w dobrym kierunku. FG 2050 nie kojarzy co trzeci mieszkaniec miasta.






