Autorem tekstu jest Przemysław Falenciak.
Szczeciński zespół progresywno-art-rockowy Fortepain składa się z ludzi, którzy mają niebanalne, nowatorskie i świeże podejście do muzyki i aranżu, aczkolwiek część z nich posiada też doświadczenie na scenie muzycznej. Perkusista Przemek Falenciak, gitarzysta Krzysiek Rogalski oraz klawiszowiec Arek Martinka są z Kołbaskowa.
Gitarzysta Krzysztof Radke i basista Filip Grządzielewski pochodzą ze Szczecina. Całkiem niedawno, nowym członkiem Fortepain został świetny wokalista Sebastian Kosiński – z Przecławia.
Wszyscy są w sposób nieodłączny emocjonalnie związani z naszym miastem.
Fortepain stara się łączyć poezję znanych autorów z progresywnym aranżem w sposób niebanalny, zaskakujący i nowatorski, starając się za każdym razem podchodzić do muzyki niekonwencjonalnie. Członkowie pokazują, że to, co artystyczne, wyrafinowane i trochę ‚pogmatwane’ nie musi być trudne w odbiorze, że to, czego miło się słucha, nie musi być banalne, czy wręcz kiczowate.

Tworzą utwory z rockową energią – nie są one jednak zlepkiem dwóch gitarowych riffów. Starają się dobierać dobre, poetyckie teksty, komponują do nich muzykę i stosują rozbudowany, wieloinstrumentalny aranż – jednak w sposób przystępny dla odbiorcy.
Czym Fortepain wyróżnia się na scenie muzycznej?
Mówiąc z przymrużeniem oka, to różni się od ‚innych’ zespołów tym, czym różnią się filmy sensacyjne, komedie czy filmy porno, od dzieł Quentina Tarantino.
Każdy gatunek filmowy ma jakiś zamysł, koncept, każdy film tworzony jest w jakimś celu, tak samo jak i każdy zespół ma swoją własną poetykę.
Dobrze jest obejrzeć film sensacyjny, z wartką akcją i dużą ilością wybuchów, tak samo jak lubimy zespoły rock&rollowe za ich energię i moc.
Bluesmani mają w sobie tego właśnie ‚bluesa’, którego czujemy i podobnie jak dobra komedia dostarczają nam dużo wyśmienitej zabawy.
Zespoły metalowe to odwołanie do naszych zwierzęcych instynktów, tak jak filmy porno – każdy chciałby być na miejscu tych kolesi, bo ta muzyka sprawia, iż w każdym z nas odzywa się nieludzka energia, a w naszym krwiobiegu wybucha adrenalinowo-testosteronowa bomba.

Natomiast Fortepain? Chcielibyśmy, aby Fortepain był Quentinem Tarantino szczecińskiej i polskiej sceny muzycznej. Aby nawet, kiedy nic się nie dzieje – każdy czuł to napięcie, które wybuchnie, kiedy słuchacza zaatakuje solówka. Aby każdy dźwięk w naszych utworach, podobnie jak każde słowo, numer pokoju czy kolor zasłon w filmach Tarantino – oddziaływał na odbiorcę. Oczywiście wcale nie twierdzimy, że wszyscy lubią filmy Quentina Tarantino. ;)
Ostatnimi czasy zespół Fortepain grał na paru dużych imprezach w Szczecinie i regionie, ich występy spotykają się z bardzo pozytywnym odbiorem wśród publiczności, co jest bardzo motywujące i budujące dla członków zespołu.
Najbliższy potwierdzony większy koncert zaplanowany jest na 30 września, gdy Fortepain wystąpi na imprezie charytatywnej, obok takich zespołów jak Big Fat Mama i Fat Belly Family na scenie szczecińskiego klubu Heya.
Wszelkie informacje o zespole, nasze utwory, szczegóły dotyczące koncertów oraz kontakt do zespołu dostępne są na stronie www.fortepain.pl oraz na naszej stronie na Facebooku pod hasłem Fortepain.







