Pamiętacie tę datę? To dzień blackoutu w Szczecinie, gdzie praktycznie ponad pół miasta wraz z okolicznymi mieścinami nie miało prądu. Jak wyglądał wtedy twój dzień?
Po wielu miesiącach dochodzenia poznaliśmy przyczynę wielkiej awarii w naszym mieście. Zobacz filmik poniżej.
Na goldenline znalazłem swój wpis pochodzący właśnie z tego dnia (jak włączyli już prąd):
„Wtorek 8 kwiecień
2 dzień Festiwalu Przedsiębiorczości BOSS – jako jeden z organizatorów wyruszyłem około godziny 6:30, aby na 7:30 dotrzeć na Mickiewicza na wydział US WNEIZ. Udało mi się to w okolicach 8.
Wielki szacunek dla osób, które wstały rano, nie przerażonych brakiem prądu przyszli na szkolenia na 8 rano!! Mieli od samego rana ciekawe zadania przed sobą: kąpiel co ciemku, lub też w ogóle, bo brak wody, później przedarcie się przez błocko w centrum, czekanie na komunikacje zastępczą. Ja na 805 czekałem ponad 30 minut, pozdrowienia dla dziewczyny z przystanku, z którą uciąłem sobie pogawędkę „Umówmy się, że jest super, okej:D?” A dla tych, którzy zostali w domach, bo pada śnieg wielkie ‚haha’! :P
Chwilkę po 8śmej okazało się, że cały uniwersytet jest zamknięty, jesteśmy jedynymi osobami na wydziale. Walnęliśmy odpowiednią informację „Przyszedłeś nas BOSSa? Wchodź śmiało, nam brak prądu niestraszny”. Najlepsze były panie szatniarki, które przyszły nam oznajmić, żebyśmy zabrali kurteczki „bo idą do domu, ponieważ nie ma prądu”
Jednym słowem BOSS unplugged, w szczególności, że pierwsze szkolenie dotyczyło „ROCKowych strategii w biznesie”, gdzie prowadzący (Aureliusz Górski) przywiózł gitary, wzmacniacze, głośniki, aby dać czadu. Kolejny WIELKI szacunek dla niego, że poprowadził te szkolenie bez prądu, poratował się gitarą akustyczną.
Drugie szkolenie przebiegło również bez problemów.
Przełożyliśmy jedynie konkurs wiedzy o Pogoni Szczecin, odbędzie się w terminie Juwenaliowym.
Dzień bardzo udany, ciekawe doświadczenie ogarnąć cykl szkoleń, konferencji bez dostępu do wynalazków techniki :)
A za chwilę będę utożsamiał się z 50% Szczecina, który nadal nie ma prądu i zjem kolację przy świecach.”







