22 marca w 13 Muzach o godzinie 21:13 odbędzie się koncert formacji BOKKA. Bilety w przedsprzedaży kosztują 25 zł, w dniu koncertu 30 zł – można je nabyć na portalu bilety.fm
BOKKA to warszawska formacja, która zadebiutowała w 2013 r. W Sali Kominkowej 13muz podczas festiwalu digital_ia posłuchamy najnowszych kawałków tajemniczych debiutantów. Zespół nie ujawnia swojej tożsamości ukrywając się za szyldem nazwy. Mimo tego, że wiadomo o nich bardzo niewiele, ich debiutancka płyta zatytułowana po prostu „Bokka” spowodowała sporo zamieszania na rynku muzycznym.
BOKKA często pojawia się na czołowych miejscach w rankingach muzycznych podsumowujących najlepsze produkcje 2013r. Jeszcze przed premierą albumu zyskali uznanie jednego z największych portali muzycznych na świecie Pitchfork, jako pierwszy polski zespół dołączyli do grona artystów tegorocznego Festiwalu Open’er. Teledysk do singla „Town Of Strangers” zrealizowany przez młody reżysersko-operatorski kolektyw PSYCHOKINO cieszy się wielkim uznaniem w internecie, a liczba odsłon przekroczyła 200 tys. I nadal rośnie. Ich muzyka mówi sama za siebie…

Fot. Darek Ozdoba
Debiutancki album projektu BOKKA, który będziemy mieli okazję poznać podczas digital_iów, to jednolita mieszanka emocjonalnych linii melodycznych i odważnego myślenia kompozytorskiego. Punktem wyjścia przy tworzeniu piosenek były dźwięki zaczerpnięte z codzienności: wstrząsana butelka wody, uderzane pudełka po chusteczkach i butach, wrzucane do bębna orzechy. W utworach słychać nieustanną i niczym nieograniczoną zabawę. Muzycy konsekwentnie eksperymentują.
Z jednej strony mamy przebojowy „Violet Mountain Tops”, rodem z lat 80., który śmiało mógłby funkcjonować na soundtracku do nowego filmu Sofii Coppoli. Nowofalowy „K&B” eksploduje witalną kodą, podobnie jak „Reason” – naładowany pozytywną energią, która podrywa słuchacza z fotela. Z drugiej strony – „Strange Spaces”, to mix pozornie nieprzystających do siebie światów, w którym przetworzony beat elektro staje się tłem dla psychodelicznego gitarowego solo a la Adrian Belew (King Crimson, Laurie Anderson).
Z trzeciej – wkraczamy w monumentalny, nostalgiczny „Places I’ve Never Been To”
i mocno eksperymentalny, introwertyczny „I’m All That I’ve Lost”. Album promuje utwór „Town Of Strangers” – oparty na hipnotycznym wokalu i minimalistycznym bicie, który brzmi jak ze starej płyty winylowej. To w nim, zamiast tradycyjnego werbla, odzywa się potrząsana butelka wody.







