Szczecińskie Towarzystwo Miłośników Komunikacji Miejskiej skierowało do prezydenta Szczecina Piotra Krzystka list otwarty w sprawie znaczącego obniżenia prognozowanych wydatków dotyczących komunikacji miejskiej w Szczecinie.
„Szanowny Panie Prezydencie,
W związku z projektem budżetu na rok 2011 oraz ostatnimi doniesieniami prasowymi Szczecińskie Towarzystwo Miłośników Komunikacji Miejskiej pragnie wyrazić zaniepokojenie informacjami o kolejnym ograniczaniu wydatków na infrastrukturę tramwajową w mieście.
Na wstępie pragniemy zauważyć, że co prawda od roku 2006 obserwuje się stopniową poprawę w sektorze komunikacji publicznej, związaną m.in. z zakupem taboru autobusowego i tramwajowego. Musimy jednak stanowczo zaprotestować sytuacji, jaka ma miejsce obecnie, kiedy to miasto wycofuje się z kolejnych zaplanowanych i obiecanych mieszkańcom Szczecina inwestycji w infrastrukturę tramwajową.
Co ważniejsze, pojawia się coraz bardziej realna groźba utraty lub niewykorzystania w pełni, wcześniej wywalczonego unijnego dofinansowania na remonty torowisk i budowę Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju.
Dobitnie świadczy o tym m.in. wypowiedź wiceminister rozwoju regionalnego Elżbiety Bieńkowskiej z dn. 04.11.2010 r. dla Gazety Wyborczej o możliwości utraty przez Szczecin dofinansowania na Szczeciński Szybki Tramwaj: „Środki unijne mają taką cechę, że się je wydaje, chętnych w Polsce jest bardzo wielu. Może się okazać, że jeśli stagnacja z przygotowywaniem tego projektu potrwa, to za rok szybki tramwaj zniknie z listy projektów kluczowych.”
STMKM chce tutaj dodatkowo nadmienić, że ostatnie postępowania władz miasta mogą spowodować groźbę utraty kolejnych pieniędzy (a przynajmniej ich lwiej części) zapisanych w projekcie unijnym „Budowa i przebudowa torowisk”, co jest w praktyce jeszcze groźniejsze, niż zaniechanie budowy SST. Ślimacze tempo remontów istniejących torowisk może nas bowiem pozbawić także i tych bardzo potrzebnych środków finansowych i w konsekwencji pogorszy się i tak już mocno niezadowalający, a miejscami wręcz katastrofalny stan miejskiej sieci tramwajowej, doprowadzając do wzrostu liczby wykolejeń i awarii taboru, a w konsekwencji do realnej groźby wyłączania poszczególnych tras z eksploatacji ze względu na ich stan techniczny.
Warto zwrócić uwagę, że już obecnie na znacznej części szczecińskiej sieci tramwajowej obowiązują ograniczenia do 20 i 30 km/h (!) z powodu złego stanu torów (ulice z takimi ograniczeniami: al. Piastów, 3 Maja, Narutowicza, Potulicka, Niemierzyńska, Arkońska, Powstańców Wielkopolskich, Wyzwolenia, fragmenty odcinka Stocznia Szczecińska – Gocław, fragment al. Wojska Polskiego).
Szczecin na realizację i rozliczenie zaplanowanych unijnych inwestycji ma czas do roku 2015, ale powinien rozpocząć je przed 2013 r. Już wiadomo, że mimo szczerych chęci władz miasta ciężko będzie zdążyć z projektem SST.
Jeśli zaś chodzi o drugie zamierzenie, dotyczące przebudowy istniejących torowisk (m.in. pl. Rodła, Wyzwolenia, Powstańców Wlkp., Pomorzany, Jana z Kolna, 3 Maja), mamy do czynienia z sytuacją, kiedy już drugi rok z rzędu nie realizuje się zdecydowanej większości z zaplanowanych na ten rok zadań inwestycyjnych.
Przypomnijmy choćby, że już w maju roku 2010 miał ruszyć przetarg na wykonanie remontu alei Piastów, jednak nie ruszył z powodu nieuzyskania na czas wymaganej decyzji środowiskowej. To samo było przyczyną opóźnienia remontu na Bramie Portowej. W roku 2010 wykonany miał być także remont ulicy Wawrzyniaka, czego również nie uczyniono.
Reasumując, w 2010 roku nie zrobiono w kwestii torowisk praktycznie nic, gdyż realizowany wtedy remont ulic Żołnierskiej i Bohaterów Warszawy był związany jeszcze z budżetem roku 2009. Natomiast w miejskich planach rok 2011 miał się jawić jako rok kolejnych inwestycji, po tym jak na Bramie Portowej, alei Piastów czy ulicy Wawrzyniaka miały już leżeć nowe, równe tory. Mówiło się o remontach m.in. pętli Basen Górniczy, ulicy Gdańskiej czy zdegradowanej pętli Pomorzany.
Tymczasem próbuje się „uszczęśliwić” opinię publiczną modernizacją tylko i wyłącznie węzła komunikacyjnego przy Bramie Portowej, czyli inwestycji która już dawno powinna być wykonana. Lekką ręką z budżetu usunięto 35 mln zł na remonty torowisk, a także kolejne 5 mln zł na remont ulicy Potulickiej, czy też 4 mln zł dokapitalizowania dla Tramwajów Szczecińskich. Doliczając do tego niezrealizowane projekty z roku 2010 śmiało można powiedzieć, że z pieniędzy na remonty torowisk zabrano ponad 50 mln zł.
Chcemy nadmienić, że stan szczecińskiej sieci tramwajowej jest niemalże katastrofalny zarówno jeśli chodzi o infrastrukturę torową, sieciową jak i tabor. Szczecin uznawany jest zaraz po sieci tramwajowej Górnego Śląska (GOP) za miasto o najgorszym stanie torowisk w Polsce. Spośród dużych miast wojewódzkich ma najmniejszy udział taboru niskopodłogowego (nawet optymistycznie licząc nowe 6 wagonów, nie przekracza on 3%) W Poznaniu, Krakowie, Wrocławiu, czy Gdańsku jest on dużo wyższy i sięga nawet 50%.
Szczecin jest też jedynym z największych miast (poza GOP), które do tej pory, od blisko 40 lat (!), nie wybudowało ani kilometra nowego torowiska i nie wbiło w tym celu nawet symbolicznej łopaty. Należy zauważyć, że nie tylko budowa SST jest tutaj bardzo ważna, ale również budowa nowych torowisk na ulicach: Mieszka I, Szafera (warto o tym pomyśleć w bliskiej perspektywie budowy hali widowiskowo-sportowej), 26 Kwietnia i Taczaka, Spacerowej, czy też na rozrastające się w szybkim tempie Warszewo.
Zdegradowane torowiska bezpośrednio zagrażają ludzkiemu życiu i zdrowiu, uniemożliwiają eksploatację nowoczesnego taboru z wykorzystaniem całej sieci tramwajowej, jak również prowadzą do degradacji obecnie eksploatowanego taboru. Wyjaśnić należy też, dlaczego tak ważne jest przestrzeganie harmonogramu planów inwestycyjnych. Zaniechanie remontów torowisk przez 2 lata prowadzi bowiem do tego, że w latach 2012-2015 wykonać będzie trzeba dużo więcej inwestycji na raz.
W przypadku tramwajów ciężko jest prowadzić dużą liczbę remontów jednocześnie. Remont torowiska powoduje bowiem konieczność wprowadzenia autobusowej komunikacji zastępczej. W praktyce w ciągu roku możliwe jest remontowanie torowisk na maksymalnie 2-3 dłuższych odcinkach tras. Tymczasem tych odcinków do pilnego wyremontowania na szczecińskiej mapie jest blisko 40% z całej sieci.
Dziwią więc takie decyzje Pana Prezydenta, jak rezygnacja z remontu alei Piastów – takie traktowanie tematu wydaje nam się nieodpowiedzialne. Zwłaszcza, że jednocześnie Szczecin prowadzi bardzo dużo innych inwestycji, w tym inwestycji drogowych, takich jak chociażby przebudowa ulicy Struga, czy przebudowa ulicy Warcisława.
Nie negujemy sensu tych inwestycji, jednakże to, że kolejny raz przytłaczająca większość pieniędzy idzie na drogi, a niezwykle mizerne fundusze trafiają na rozwój torowisk, jest kolejnym zaprzeczeniem podstawowej idei, jaką powinna kierować się nowoczesna metropolia – idei zrównoważonego transportu. Wydatki na rozwój komunikacji masowej i ekologicznej powinny być adekwatne do tych przeznaczanych na komunikację indywidualną i inne dziedziny życia.
Biorąc pod uwagę również wieloletnie zaniedbania sektora komunikacji zbiorowej względem komunikacji indywidualnej, poddajemy w dużą wątpliwość deklarowane stawianie miejskiego transportu na pozycji priorytetowej przez władze. Przede wszystkim od lat nie widać w Szczecinie jasnego i przejrzystego dokumentu dotyczącego rozwoju transportu na najbliższe lata.
Miasto nie posiada ścisłego harmonogramu remontu poszczególnych odcinków torowisk, nie realizuje strategii stopniowego uspokojenia ruchu samochodowego w centrum miasta, nie wykorzystuje do rozwoju komunikacji już istniejącej infrastruktury kolejowej na terenie miasta, nie buduje tzw. buspasów i nie tworzy parkingów typu Park&Ride (parkuj i jedź), nie widać też jakiejkolwiek zachęty dla kierowców do przesiadania się z samochodów do komunikacji publicznej, co jest ogólną praktyką w Europie i pozwala zmniejszyć będące utrapieniem mieszkańców korki na drogach.
Ponadto często ignoruje się środowiska promujące rozwój ekologicznych środków transportu, takich jak np. rowery – co uważamy za niedopuszczalne.
W związku z powyżej przedstawionymi argumentami zwracamy się z uprzejmą prośbą o udzielenie odpowiedzi na poniższe zagadnienia:
1. Prosimy o przedstawienie szczegółowego harmonogramu remontów torowisk w latach 2011-2015, rozpisanego rok po roku na konkretne działania.
2. Prosimy o odniesienie się do ostatnich zmian w budżecie dotyczących tramwajów, a w szczególności o powód rezygnacji z remontu alei Piastów i ulicy Wawrzyniaka, na które to zadania są gotowe projekty budowlane. Jednocześnie apelujemy o zmianę tej decyzji i przywrócenie 35 mln zł, które były przeznaczone m.in. na to zadanie.
3. Prosimy o przedstawienie dokładnego harmonogramu przebudowy ulicy Potulickiej i wyjaśnienie powodu, dla którego zabrano z budżetu 5 mln na ten cel.
4. Prosimy o przedstawienie planów dotyczących budowy nowych torowisk w mieście Szczecinie, poza Szybkim Tramwajem. Czy miasto realnie rozważa w najbliższych latach budowę tras np. w ulicy Szafera, w kierunku Mierzyna, czy w ulicy Mieszka I?
5. Prosimy o przedstawienie działań, jakie podejmie Zarząd Miasta w przypadku utraty unijnego dofinansowania na Szczeciński Szybki Tramwaj. Na jakie inwestycje zostanie wtedy spożytkowany wkład własny rezerwowany dla SST?
6. Prosimy o przedstawienie harmonogramu budowy w Szczecinie pierwszych buspasów i parkingów Park&Ride.

7. Jakie działania podejmuje i planuje podjąć Magistrat w celu zachęty kierowców do korzystania z komunikacji zbiorowej i ograniczania ruchu samochodowego w centrum miasta, poza zakupem taboru i remontami torowisk?
Z poważaniem
Prezes STMKM
Konrad Stachura”







