
Dobrze po północy zakończyła się na Różance VIII wielka coroczna Gala Północnej Izby Gospodarczej. Na liście zaproszonych gości znalazły się nazwiska zarówno przedsiębiorców, ich rodzin czy pracowników, jak i rządzących nami – teraz i w przeszłości. To jedyne chyba takie miejsce gdzie spotykają się osoby, które na co dzień zajmują się biznesem, jak i politycy.
Gala jak zwykle przygotowana z rozmachem, kuchnie z 3, a w zasadzie 4 stron świata. Do tego zaplanowane atrakcje dla ducha i dla oka. Kilkukrotnie w różnych układach pokazały się tancerki z Rising Stars Revue za którymi większość zgromadzonych panów długo się oglądało. Równie przyciągający wzrok był pokaz mody, aczkolwiek tu panie z lekką dozą „chciejstwa” patrzyły na prezentowane suknie i dodatki.

Przez chwilę przenieśliśmy się w świat opery, operetki i wodewilu za sprawą Iwony Faj i Piotra Zgorzelskiego, artystów teatru LaFayette i Opery na Zamku. Ale i tak licznie zgromadzeni czekali na główny artystyczny punkt Gali. Był nim charyzmatyczny zespół Kombii. Zespół jest kontynuacją poprzedniego projektu który miał jedno „i” mniej, ale grają tą samą muzykę. Usłyszeliśmy takie utwory jak Pokolenie, Myślę o tobie, Awinion, ale też i na bis zabrzmiało Słodkiego miłego życia.
Mimo widocznie mniejszej liczby gości na terenie różanki, trzeba uznać, że kolejna Gala spełniła swoje oczekiwania. Była okazją do spotkania, jak i zapewne dała impuls do nowych przedsięwzięć, który przecież za dużo w Szczecinie nie notujemy.































