
W ostatnim czasie przeprowadziłem wywiad z Szefem Działu Personalnego, Panią Magdaleną Kowalską z Unizeto Technologies. Rozmawialiśmy o rynku IT w Szczecinie, o możliwościach pracy dla młodych ludzi oraz o perspektywach rozwoju. Zapraszam do przeczytania wywiadu.
Paweł Krzych: Jak obecnie wygląda rynek IT w Szczecinie dla pracownika?
Magdalena Kowalska: Branża IT dynamicznie się rozwija nie tylko w samym Szczecinie, ale i na terenie całego województwa, gdzie w tym sektorze działa już blisko 4 tys. przedsiębiorstw o zróżnicowanej wielkości. Generalnie jest to jedyna branża nie dotknięta w znaczący sposób kryzysem. Co nie znaczy, że mamy tu istną sielankę. W tym momencie najwięksi pracodawcy nasycili już swoje kluczowe potrzeby, a spowolnienie gospodarcze przystopowało procesy rekrutacyjne.
Mimo wszystko podejmowane inwestycje oraz kolejne powstające firmy pozwalają na optymistyczną prognozę i podtrzymanie dalszego dużego zapotrzebowania na pracowników. Jednak należy tutaj podkreślić, że mowa o ofertach dla wyspecjalizowanej kadry.
A dla pracodawcy? Czy ciężko u nas jest o dobrego specjalistę z branży IT?
Jeśli chodzi o wysoce wykwalifikowanych specjalistów to branża IT jest trudna, ponieważ najlepsi są kuszeni przez światowych gigantów pracą za granicą przy międzynarodowych projektach i bardzo często decydują się na wyjazd. Np. polscy programiści wyrobili sobie doskonałą renomę na świecie i są mile widziani szczególnie przez europejskie i amerykańskie korporacje. W tym zakresie lokalne firmy z branży IT muszą konkurować oferując ciekawe projekty i konkurencyjne zarobki.
Niemniej jednak chociażby sam Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny dostarcza co roku ambitnych absolwentów, którzy chcą rozwijać swoją karierę zawodową w Szczecinie. Obecnie, tylko na dwóch wydziałach (Wydział Informatyki i Wydział Elektroniki) ZUT kształci ponad 2,5 tys. studentów. Najambitniejsi z nich już podczas studiów zaczynają pracę, bądź praktyki i po uzyskaniu dyplomu mają w ręku ciekawe CV. W Unizeto Technologies chętnie przyjmujemy stażystów, traktując ich szkolenie jako inwestycje na przyszłość.
Przeszłość i przyszłość
Jak zmieniła się sytuacja w ostatnich latach?
Ostatnie lata to okres mocnego drenażu rynku z absolwentów i intensywnego rozwoju głównych firm z branży, gdzie wyłoniło się 4-5 największych graczy, którzy zatrudniają przynajmniej 100 osób. Aktualnie mamy czas spokoju i zmniejszonych potrzeb, który pozwala skupić się na długofalowej rekrutacji oraz szkoleniu nowych, niedoświadczonych pracowników. Warto podkreślić, że doświadczenia wcześniejszych lat przełożyły się na stabilizację sytuacji i pojawienie się ciekawych inicjatyw, które pozytywnie wpływają na proces rekrutacyjny, jak np. coroczne Targi Pracy IT, które 25 kwietnia znów zebrały największe firmy i liczne grono osób zainteresowanych karierą w branży technologicznej.
Czy Szczecin ma szansę stać się kolejną doliną krzemową?
Myślę, że wszyscy upatrują w tym dużej szansy dla Szczecina i robią co mogą aby doprowadzić tę wizję do realizacji. Dynamiczny park technologiczny, który pozyskał znaczne dofinansowania z Unii Europejskiej, festiwal sztuki digitalnej przy klubie 13 muz, rozwijające się spotkania branżowe, które na dobre wpisały się do ogólnopolskiego kalendarza, jak NetCamp i szczecińska edycja Geek Girls Carotts. Co więcej za możliwym sukcesem Szczecina przemawiają wyniki lokalnych firm na światowych rynkach. Wystarczyło chociażby wybrać się na targi CeBIT, aby zobaczyć szczecińskich przedsiębiorców.
Czy władze odpowiednio wspierają firmy, które chcą tu się ulokować?
W ostatnim czasie bardzo dobrze widać, że Szczecin bardzo mocno się zmienia i otwiera na Polskę i świat. Możemy zaobserwować przychylność władz w kierunku inwestorów, co jest bardzo ważne w procesie przyciągnięcia nowych firm. Godne odnotowania są także budowy nowych biurowców, które ostatnio w Szczecinie wyrastają, jak grzyby po deszczu. Dotychczas duże korporacje chcąc znaleźć siedzibę musiałyby chyba na własną rękę wybudować nowoczesny budynek, a teraz jest już w czym wybierać. Widać, że Szczecin stawia na rozwijanie infrastruktury pod nowych dostawców.
IT dla młodych ludzi
Jak na rozwój branży IT może przekładać się współpraca z uczelniami?
Współpraca z lokalnymi uczelniami jest bardzo ważna na rynku szczecińskim, który jest w dużej mierze zdany na własne zasoby ludzkie. Firmy z branży IT są tego świadome i od lat głośno mówią jakich kompetencji oczekują od przyszłych pracowników, co więcej oferują swoich doświadczonych fachowców do tego, aby tę wiedze studentom przekazywać, m.in. na dodatkowych zajęciach, konferencjach.
Często podczas takich wystąpień udaje się zaszczepić bakcyla pracy projektowej. Uczelniom należy się tu spore uznanie, ponieważ słuchają głosu firm i wspierają dodatkowe inicjatywy swoimi zasobami – udostępniają sale wykładowe i godzą się na PR, jaki niewątpliwie wykonują oddelegowani pracownicy w gmachach uczelni. W takim układzie wszyscy są zadowoleni: firmy utrwalają swój wizerunek studentom, uczelnia zapewnia wiedzę zgodną z potrzebami rynku pracy, a studenci mogą tą wiedzę zdobywać.
Jak w Pani ocenie będzie wyglądał rynek IT w przyszłości?
Rynek IT jest bardzo dynamicznym środowiskiem i trudno tutaj pokusić się o konkretne prognozy. Przez ostatnie lata branża ta mocno zakorzeniła się w Szczecinie, opierając się kryzysowi gospodarczemu.
Zapotrzebowanie na produkty i usługi informatyczne wzrasta, tak więc można spodziewać się, że przy odpowiednich decyzjach również szczecińskie firmy będą stabilnie się rozwijać, szczególnie te, które mają już ugruntowaną pozycję. Nie znaczy to jednak, że należy skreślać świeże startupy. Rynek pokazał już wielokrotnie, jak szybko można odnieść sukces oferując właściwe rozwiązanie technologiczne.
Co trzeba zrobić, by młodzi wykształceni w IT ludzie zostawali tu w Szczecinie, a nie wyjeżdżali do Poznania, czy Wrocławia?
Trudno podać taką magiczną recepturę, która sprawi, że młodzi ludzie będą zostawać w Szczecinie. Wiele w tej kwestii zależy od władz miasta, ponieważ samo otoczenie jest bardzo ważnym elementem. Niemniej jednak, to co mogą zrobić firmy z branży IT to rozwijanie ciekawych, również międzynarodowych projektów, które będą magnesem dla pracowników.
Ponadto bardzo ważnym czynnikiem jest płaca. Branża IT jest atrakcyjna jeśli chodzi o sam Szczecin, ale ustępuje m.in. Warszawie. Zrównanie płac byłoby mocnym argumentem przemawiającym za pozostaniem w Szczecinie, ale to jest proces, który nie nastąpi z dnia na dzień. To co można zrealizować szybciej to budowanie „fajnego” miejsca pracy, nawiązanie do najlepszych światowych wzorców w tej dziedzinie. Warto pokazać poszanowanie czasu pracy, dać dodatkowe możliwości rozwoju, nie tylko bezpośrednio zawodowego. To wszystko mocno wpływa na budowanie zadowolenia z pracy, a co za tym idzie przywiązania do miejsca zatrudnienia.
Dziękuję bardzo za rozmowę.
Dziękuję.







