Oczywiście chodzi o ostatnie zmiany. Rzeczywiście całe to zamieszanie z EdgeRankiem, promowaniem postów (niektórzy nawet twierdzili, że bez tego nie da się działać na Facebooku) i słabą widocznością wpisów wśród fanów, wywołało niezły popłoch wśród administratorów strona na FB. (Od dłuższego już powtarzałem, że to eldorado w postaci darmowej promocji marki/strony/produktu na Facebooku kiedyś w jakiś sposób zostanie ograniczone).
Praktycznie od początku istnienia Szczecin Blog staram się dywersyfikować źródła odwiedzin strony – kto był w Multikinie na mojej prezentacji, wie już dokładnie o co chodzi.
- 33 % odwiedzin na bloga powinno pochodzić z Facebooka (lub innego dużego portalu społecznościowego)
- drugie 33 % to wyniki naturalne z Google (wyszukania z wyszukiwarki)
- a pozostałe 33 % to wejścia z innych stron, wejścia bezpośrednie (po wpisaniu adresu w przeglądarkę).
Staram się trzymać tego schematu (jestem blisko realizacji powyższych proporcji), aby w razie fuck-upu jednego ze źródeł (np. ban od wujka Google, przejęcie przez kogoś niepowołanego mojego konta na Facebooku) nie stracić za dużo czytelników, a dokładniej wejść na stronę.
Kto zgadnie gdzie zgubił się jeden procent? ;)
Na przykładzie ostatniego zdjęcia na Facebooku chcę Wam pokazać, że można uzyskiwać dobre statystyki (bez płatnego promowania).
Zdjęcie autorstwa Krystiana Papskiego przedstawiające Bramę Portową i ulicę Wyszyńskiego nocą – wrzucone na FB 3 grudnia o godzinie 22:36.
Trochę ciekawostek i liczb:
W ciągu niecałych 24 godzin zdjęcie zgromadziło 1670 lajków, 160 ponownych udostępnień oraz 85 komentarzy. Od czasu wrzucenia zdjęcia na stronie Uśmiechnij się – jesteś w Szczecinie przybyło 315 nowych „fanów”. Zakładam, że około 75% tej liczby to zasługa tego zdjęcia.
Zdjęcie łącznie zobaczyło 17 372 osób.

Komentarz autora zdjęcia:
„ogniskowa 135mm (dla małego obrazka) z kładki, czas naświetlania 30 sekund. Damian Andrzejczak ma rację, żółta smuga to Solaris. Myślałem, czy aby nie „wyprostować” tych krzywych pasów w obróbce, ale stwierdziłem, że nie ma co upiększać na siłę i tak ładnego miasta. Pozdrawiam :)”
Uśmiechnij się… po zmianach
Zasięg całej strony w stosunku do tego co było wcześniej oczywiście zmalał, ale tragedii teraz już nie ma. Przed zmianami było to około 250 tys. osób tygodniowo, teraz jest to około 170 tys. I tak dobrze, bo wiem, że niektóre strony dużo mocniej „oberwały”.
Każdy kto jest w temacie, wie, że najbardziej ucierpiały na tym wpisy z linkami do youtube, trochę mniej zdjęcia, a widoczność postów tekstowych nawet wzrosła!

Źródło: antyweb.pl/na-facebooku-trwa-cicha-rewolucja-zdjecia-traca-zasieg-na-rzecz-tekstu/
No dobrze to jest zdjęcie, co z postami?
Weźmy pod lupę kilka ostatnich wpisów (różnego typu).

31 osób lubi to
17 komentarzy
1 udostępnienie
6.020 osób zobaczyło ten post

50 osób lubi to
13 komentarzy
3 udostępnienia
5.815 osób zobaczyło ten post

27 osób lubi to
19 komentarzy
8.756 osób zobaczyło ten post
Mała ciekawostka
22 listopada na konferencji Smart City – AMS dla miast firma Sotrender przedstawiła prezentację pod nazwą „Po co miastom social media?” Całą prezentację możecie znaleźć tutaj (omówię ją w innym wpisie), ale teraz chciałbym zwrócić szczególną uwagę na slajd nr 9.

Uśmiechnij się – jesteś w Szczecinie jest na 4 miejscu w Polsce pod względem zaangażowania osób lubiących stronę. Naprawdę niezły wynik – podziękowania dla wszystkich, którzy mają aktywny wkład w życie strony. Bo liczba lajków na stronach to jedno, a zaangażowanie osób, to drugie. I to drugie właśnie jest najważniejsze. Jeszcze raz wielkie dzięki!
Można? Można. A jak Wam idzie działalność na Facebooku? Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami.







