
Przed nami szósty odcinek filmu dokumentalnego „Szczecin Calling”. Tym razem o promocji imprez. Kto pamięta, jak to było kiedyś? Aktivist, „Szóstki”, ulotki z torebkami z majerankiem… Czy teraz poczta pantoflowa ma taką siłę, jak kiedyś? Czy wystarczy kilka osób jako swojego rodzaju przekaźniki informacji, żeby klub się zapełnił? Czy zgadzacie się z opinią, że Facebook (a raczej ogólnie Internet) zastąpił poligrafię tj. plakaty i ulotki?
Poprzednie odcinki filmu możecie obejrzeć pod linkiem Szczecin Calling – odcinki 1-5







