Relacja z meczu Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk pochodzi z zaprzyjaźnionego serwisu www.pogononline.pl, jej autorem jest Tobiasz Madejski, zdjęcia wykonał Cob.
Szczecińska Pogoń w meczu 2. kolejki ekstraklasy przegrała na własnym terenie z Lechią Gdańsk 0:2. Mimo niezłej gry i wyrównanej walki między obiema zespołami w przekroju całego meczu zawiodły poszczególne ogniwa.
Zaczęło się obiecująco. Od pierwszych minut obie drużyny grały „z zębem” i akcje szybko przenosiły się z jednej bramki pod drugą. W 8.minucie ładna akcja Pogoni zakończyła się zagraniem wzdłuż bramki przez Roberta Kolendowicza. Traore zabrakło niewiele aby podanie przeciąć i skierować piłkę do bramki. W 17.minucie w znakomitym stylu z dystansu uderzał drugi z Traore – tym razem zawodnik Lechii Abdou Traore, ale udana robinsonada Janukiewicza uratowała gospodarzy przed stratą gola.


Odpowiedzią Pogoni były strzały z dystansu. Najbliżej powodzenia był Maksymilian Rogalski. Pomocnik Dumy Pomorza strzelił jednak nieznacznie niecelnie. Mimo ładnej dla oka gry i niedużej przewagi Pogoni w pierwszej połowie brakowało nie tylko goli, ale także celnych strzałów.
Do przerwy 0:0
Początek drugiej połowy zwiastował dobrą grę Pogoni i w końcu celne uderzenia przez pojawienie się na boisku Takafumiego Akahoshiego. Japończyk wniósł sporo ożywienia w poczynania drugiej linii i nie bał się uderzać. Strzałom Aki brakowało jednak do ideału wiele. W 57. minucie ożywiła się Lechia – indywidualną akcję przeprowadził Traore i zakończył swój drybling strzałem na tyle skutecznym, że goście prowadzili 1:0.

Od tego momentu Pogoni brakowało pomysłu, co widocznie cieszyło nastawioną na kontrataki Lechię. Gospodarze starali się stwarzać zagrożenie po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry oraz po wrzutkach Grzegorza Bonina z prawego skrzydła. Brakowało jednak precyzji. Najlepszą okazję do zdobycia wyrównującej bramki miał właśnie Bonin, w 68. minucie.
W klarownej sytuacji po podaniu Ediego strzelił jednak bardzo niecelnie. Pod koniec meczu ze względu na ofensywny styl Pogoni Lechia miała szanse na kontrataki. Z jednego skorzystała najlepiej jak mogła. W 90. minucie Piotr Grzelczak słabo uderzył na bramkę Janukiewicza, ale do odbitej przez bramkarza Pogoni piłki doszedł Łukasz Surma i ustalił wynik spotkania.
Wyniku szkoda, bo Lechia to nie pokazała niczego nadzwyczajnego i równie dobrze 2:0 wygrać mogła Pogoń. Fragmenty gry drużyny dają jednak nadzieję na lepsze wyniki osiągane w kolejnych spotkaniach.

Podsumowanie meczu
Bramki:
0:1 Abdou Traore (57)
0:2 Surma (90)
Składy:
Pogoń: Janukiewicz – Hricko (82 – Djousse), Dąbrowski, Hernani, Frączczak – Bonin, Golla (46 – Akahoshi), Andradina, Rogalski, Kolendowicz (69 – Lewandowski) – Traore
Lechia: Buchalik – Pietrowski, Madera, Janicki, Airpetian – Adbou Traore, Andreu (73 – Surma), Bieniuk, Machaj (58 – Grzelczak) – Kacprzycki (46 – Ricardinho), Rasiak







