Artykuł ukazuje się z małym opóźnieniem, ale i tak myślę, że wyda Wam się ciekawy. 27 marca do Szczecina przyjechała grupa 28 młodych piłkarzy z Japonii wraz z dwoma trenerami.
To wydarzenie było początkiem współpracy pomiędzy LinQ Football Academy & Consulting a Pogonią Szczecin oraz Akademią Pogoni.
28 chłopców, którzy zostali wybrani na „Japanese Spring Tour” to grupa piłkarzy z miasta Ibaraki (pod Tokio). Są to tereny, które bardzo mocno ucierpiały podczas zeszłorocznego wielkiego trzęsienia ziemi w Japonii. Dlatego też LinQ Academy wraz z Pogonią Szczecin zorganizowało przyjazd właśnie tych młodych piłkarzy.
W pierwszy dzień wizyty goście rozegrali mecze z Pogonią Szczecin U-15 oraz U-13. Nasi okazali się górą:
POGOŃ SZCZECIN U-15 VS. JOSO IDENTY U-14 6:0
POGOń SZCZECIN U-13 VS. JOSO IDENTY U-14 3:0

Drugi dzień to mecze w Berlinie, z tamtejszym Unionem.
UNION BERLIN U-14 VS. JOSO IDENTY U-14 2:0
UNION BERLIN U-13 VS. JOSO IDENTY U-14 3:0
Wizyta w Szczecinie to nie tylko same mecze – był czas na odpoczynek, zwiedzanie miasta, obiady i kolacje w szczecińskich restauracjach.
Młodzi piłkarze zagrali jeszcze dwa mecze z młodzikami z Hertha Berlin U-14 i U-13. Mecze zakończyły się zwycięstwem niemieckich drużyn 2:0 i 3:2. Wizyta w Berlinie była także okazją do obejrzenia meczu Bundesligi Hertha Berlin – Wolfsburg.

Zobacz co goście sądzą o wizycie w Szczecinie:
Pierwsze co zauważyliśmy to na pewno bardzo ładne kobiety. Jest ich tutaj mnóstwo! Byliśmy już na stadionie Pogoni Szczecin. Nie jest to super nowoczesny obiekt, ale zrobił na nas wrażenie, przede wszystkim murawa! Oprócz tego Pogoń ma bardzo dużo fajnych boisk do trenowania” – kapitan Kiichi Hirakawa.
Pobyt w Polsce i Niemczech bardzo nam się podobał. Była to nasza pierwsza w życiu wizyta w Europie. Miasta wyglądają zupełnie inaczej niż w Japonii! Graliśmy z naprawdę mocnymi zespołami (Pogon, Hertha, Union, Legia). Dostaliśmy dobrą lekcję. Nasi Europejscy równieśnicy są bardzo mocni fizycznie, ale i dobrze zgrani. To było dla nas naprawdę świetne przeżycie! – Shuta Koie.






