Gastronomia/handel 37

Stockholm Kitchen&Bar – poznaj to miejsce i wygraj zaproszenia

Oferta gastronomiczna na bulwarach jest coraz bogatsza. Dzisiejszy wpis chciałbym poświęcić lokalowi Stockholm Kitchen&Bar, który znajduje się tuż przy Moście długim. Na pewno dodatkowo wzbogaca ofertę Bulwaru Piastowskiego, do tej pory można było tam pospacerować, miło spędzić czas. Nie było stałego miejsca bezpośrednio na bulwarze, gdzie można usiąść i wypić kawę lub coś zjeść. Pobyt w lokalu umila niekomercyjna, nastrojowa muzyka, często leci jazz, ale usłyszymy też inne łagodne i przyjemne dźwięki (w zależności od różnych wydarzeń tematycznych). Przy lokalu funkcjonuje ogródek czekający na ciepłe dni.

Do Stockholmu łatwo dojechać. Jeśli wybierzemy samochód, to na górze nabrzeża Wieleckiego są ogólnodostępne, wyłączone ze strefy SPP miejsca parkingowe, w najbliższej okolicy znajduje się też duży parking pod Trasą Zamkową (również poza SPP), a jeszcze inną opcją jest zaparkowanie pod biurowcem Lastadia. W pobliżu (przy Moście Długim) znajduje się również stacja roweru miejskiego, a jeśli ktoś ma ochotę, to może zacumować swoją jednostkę pływającą bezpośrednio przy bulwarze.

stockholm-szczecin-bulwary-02

stockholm-szczecin-bulwary-03

Restauracja Stockholm otworzyła się we wrześniu i od razu zdobyła liczne grono sympatyków. Jest to dobre miejsce, zarówno na spotkanie biznesowe w ciągu dnia (lokal jest czynny codziennie od 12:00), popołudniowy obiad lub romantyczną kolację wieczorową porą. Przy tematach randek zatrzymajmy się na chwilę. Widok ze Stockholmu, jak i z samych bulwarów jest niesamowity. Izba Celna i biurowiec Lastadia na drugim brzegu, światła miasta odbijające się w naszej Odrze na pewno urzekną niejedną osobę. Gastronomia na bulwarach pokazuje, że miasto obrało dobry kierunek i chce wracać nad wodę. I krok po kroku to realizuje.

I właśnie stąd też nawiązanie nazwą lokalu i wyglądem wnętrz do stolicy Szwecji. Stock znaczy pień, pal, belka, holme to z kolei wysepka, wyspa. Miasto Sztokholm położone jest na 14 wyspach z licznymi mostami, silnie powiązane z wodą, wykorzystujące zaletę takiego położenia. Właściciele lokalu w Szczecinie dużo czasu spędzili w tamtych rejonach, są zakochani w Skandynawii. Ale oczywiście to nie jedyne połączenie.

stockholm-szczecin-bulwary-04

W menu znajdziemy liczne nawiązania do kuchni skandynawskiej. Wiele potraw przygotowywanych jest z dodatkiem importowanych szwedzkich przypraw. Szef kuchni ma wieloletnie doświadczenie, które zdobywał m.in. w prestiżowej restauracji Mercato w hotelu Hilton w Gdańsku.

W menu znajdziemy przekąski, zupy, dania główne, sałatki desery. Na uwagę też zasługuje też spory wybór koktajli (bezalkoholowych i alkoholowych). W karcie znajdziemy różne dania m.in. skandynawska zupa łososiowa, małże nowozelandzkie w sosie z białego wina, dorada faszerowana parzonym szpinakiem w sosie koperkowym, kulki z kaszy jaglanej, polędwica wieprzowa w sosie z zielonego pieprzu, sałata z gravlaxem – łososiem „wędzonym na zimno”, sernik domowy. Wybór jest naprawdę spory – każdy znajdzie coś dla siebie. Przekąski w menu dostępne są w cenach 11-17 zł, dania główne 16-52 zł, kawy 6-17 zł.

stockholm-szczecin-bulwary-05

Dodatkowo w menu pojawiają się dania specjalne z określonym motywem przewodnim. W okresie Halloween była to dynia – w karcie były dostępne m.in. takie dania jak: klasycznie zupa dyniowa w słodko-ostrej odsłonie, placki dyniowo-cukiniowe z dipem miętowym, dyniowe frytki z sosem z mango, tagliatelle z pieczoną dynią krewetkami, mlekiem kokosowym, ostrą papryczką. Właściciele zapowiadają, że takich tygodni tematycznych będzie więcej i w menu pojawiać się będą nowe składniki. W karcie znajdziemy też spory wybór kaw wysokiej jakości arabica, podawanej z różnymi wzorami na piance.

W lokalu można również kupić asortyment dostępny od marki Szczeciński.

szczecinski-town-shop

Wygraj zaproszenia do restauracji Stockholm

Do wygrania są trzy zaproszenia (vouchery) po 100 zł każde do wydania w restauracji Stockholm. Co trzeba zrobić, by wziąć udział w konkursie?
1. Miło będzie jak polubisz profil Stockholm na FB.

2. Odpowiedz też na pytanie w komentarzach pod tym wpisem:

Jak oczami wyobraźni widzisz przyszłość bulwarów? Jak rozwinie się ta okolica, co się zmieni?

Forma odpowiedzi jest dowolna, może to być sam tekst, zdjęcie z opisem, video. Jedynym ograniczeniem jest tu Twoja kreatywność. Na odpowiedzi czekamy do 28.11.2014 r.

Regulamin konkursu Stockholm Bar&Kitchen organizowanego na stronie internetowej Szczecin Blog
§1. Postanowienia ogólne
1. Organizatorem konkursu realizowanego pod nazwą Stockholm Bar&Kitchen (zwanego dalej „Konkursem”) jest firma Baltica Katarzyna Wójcik, NIP 9552167381, ul. Kazimierza Brodzińskiego 33, 71-133 Szczecin (dalej „Organizator”).
2. Obsługę techniczną konkursu zapewnia Szczecin Blog (dalej „Koordynator”).
3. Wszelkie postanowienia niniejszego Regulaminu dotyczące Organizatora mają odpowiednie zastosowanie do Koordynatora, chyba że Regulamin wskazuje odmiennie lub różnicuje wprost zapisy wobec Organizatora i Koordynatora.
4. Konkurs odbywa się na terenie Rzeczpospolitej Polskiej na stronie http://www.szczecinblog.pl
5. Konkurs rozpoczyna się w dniu 16.11.2014 roku i trwa do 28.11.2014 roku (dalej „Czas trwania konkursu”).
6. Nad prawidłowością przeprowadzenia Konkursu oraz nad przestrzeganiem niniejszego Regulaminu w trakcie trwania Konkursu będzie czuwała Komisja Konkursowa (dalej „Komisja”).
Regulamin Konkursu jest dostępny w siedzibie Organizatora oraz na stronie internetowej http://www.szczecinblog.pl Na stronie internetowej dostępna jest zawsze aktualna wersja regulaminu.

§2. Uczestnicy
1. Konkurs skierowany jest do pełnoletnich osób fizycznych, które zamieszkują na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
2. W Konkursie nie mogą brać udziału pracownicy lub współpracownicy Organizatora lub Koordynatora, w tym także wchodzący w skład Komisji.
3. Przystąpienie do Konkursu jest równoznaczne z akceptacją przez Uczestnika Regulaminu Konkursu w całości oraz zobowiązanie się Uczestnika do przestrzegania określonych w nim zasad.
4. Przystępując do konkursu Uczestnik potwierdza również, że spełnia wszystkie warunki, które uprawniają go do udziału w Konkursie.

§3. Zasady Konkursu
1. Udział w konkursie wymaga:
a. wejścia na stronę http://www.szczecinblog.pl
b. zamieszczenia komentarza pod wpisem konkursowym z odpowiedzią na pytanie „Jak oczami wyobraźni widzisz przyszłość bulwarów? Jak rozwinie się ta okolica, co się zmieni?”. Forma odpowiedzi jest dowolna, może to być sam tekst, zdjęcie z opisem, video.
2. Każdy z Uczestników może wziąć udział w Konkursie tylko jeden raz.
3. Komisja konkursowa wybierze trzech uczestników. Każdy z nich otrzyma nagrodę w postaci bonu o wartości 100 zł do wykorzystania w Stockholm Bar&Kitchen.
4. Komisja konkursowa wskaże Zwycięzcę w dniu 02.12.2014 r., w drodze uchwały, którą ogłosi w tym dniu na stronie internetowej www.szczecinblog.pl
5. Zwycięzca Konkursu zostanie przez Komisję konkursową powiadomieni o wygranej za pośrednictwem wiadomości e-mail wysłanej przez Komisję na adres e-mail, z którego wysłał zgłoszenie do konkursu.

§4. Reklamacje
1. Wszelkie reklamacje czy uwagi dotyczące sposobu przeprowadzenia Konkursu lub jego organizacji Uczestnicy mogą zgłaszać do dnia 4.12.2014 r. drogą mailową na adres e-mail stockholmkitchenandbar@gmail.com.
2. Wszelkie reklamacje czy uwagi zgłoszone przez Uczestników w sposób określony w punkcie poprzedzającym będą rozwiązywane i rozstrzygane przez Komisję konkursową.
3. Decyzje Komisji w przedmiocie reklamacji czy uwag podejmowane będą większością głosów w formie pisemnej uchwały w ciągu 7 dni od dnia ich doręczenia Organizatorowi. W przypadku równej liczby głosów decydujące znaczenie ma głos Przewodniczącego Komisji konkursowej.

§5. Postanowienia końcowe
1. Dane osobowe będą przetwarzane zgodnie z przepisami ustawy o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 r. (Dz. U z 2002 r. Nr 101, poz. 926 z późn. zm.). Dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie w celach związanych z Konkursem, tj. w celach związanych z organizacją i przeprowadzeniem Konkursu, na co Uczestnik wyraża zgodę.
2. W kwestiach nieuregulowanych Regulaminem stosuje się przepisy Kodeksu Cywilnego i inne przepisy prawa.
3. Prawa i obowiązki Organizatora i Uczestników Konkursu określone są wyłącznie w niniejszym Regulaminie, w dokumentach w nim powołanych, w regulaminie witryny, w której odbywa się konkurs oraz we właściwych przepisach prawa. Wszelkie informacje o Konkursie dostępne w materiałach reklamowych mają jedynie charakter informacyjny.
4. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za opóźnienia w doręczeniu lub brak doręczenia przez operatorów systemów informatycznych, telefonicznych i kurierskich wiadomości przesyłanych przez Uczestników i wysyłanych do Uczestników w tym również za niedoręczenie przesyłek wynikających z błędnego podania przez Uczestnika adresu lub zmianę tego adresu albo wynikających z siły wyższej.
5. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za przerwy lub ewentualne problemy techniczne związane z doręczeniem korespondencji e-mailowej, leżące po stronie operatorów systemów informatycznych, telefonicznych, dostawców usług internetowych albo siły wyższej.
6. Organizator zastrzega sobie prawo zmiany Regulaminu w dowolnym momencie trwania Konkursu, bez podania przyczyny. Zmieniony regulamin będzie obowiązywał od momentu publikacji w miejscach wymienionych w Regulaminie.
7. Wszelkie spory wynikłe z uczestnictwa w Konkursie będą rozstrzygane zgodnie z prawem polskim przez Sąd właściwy dla siedziby Uczestnika.


stockholm-szczecin-bulwary-06

stockholm-szczecin-bulwary-07

Artykuł powstał we współpracy z Stockholm Kitchen&Bar, które jest partnerem Szczecin Blog.

  • Asia L.

    Modernizacje calosci bulwarow w tej okolicy, wiecej gastronomii. Za pewne niedlugo wytworzy sie moda na bulwary bo tam bedize kwitlo zycie, moze to bedzie tak popularne miejsce jak Deptak boguslawa.

  • Bulwary będą niedługo jedną z ważniejszych atrakcji turystycznych miasta. Tak od strony lądu, jak od strony wody. Łódki będą przypływać, cumować, a ich właściciele zwiedzać nie tylko Bulwary, ale też cały Szczecin. Zbudowanie „parkingu” dla jachtów i innych prywatnych statków przyciągnie wielu pływających turystów z całego świata. A my staniemy się prawdziwym pływającym miastem.

    • Ola

      Albo plywajacym ogrodem! <3

  • Justyna Pawłowska

    Przyszłość bulwaru….Serce miasta :)

  • Nina Pankiewicz

    Bulwary mają niesamowity potencjał turystyczny i kulturalny. W przyszłości stanie się kolejnym punktem gdzie każdy chętnie spędzi miłe chwile. Pieszo, na rolkach czy rowerze. Z rodziną lub przyjaciółmi. Obie strony Odry dostarczać będą widoków, smaków i możliwości miłego spędzenia czasu. Otworzy sę więcej klimatycznych knajpek, w których będziemy mogli zasmakować ciekawych i pysznych potraw. A zapach czekolady będzie przyciągał każdego: od 5cio latka, do 105cio latka! Bulwary staną się kolejnym symbolem Szczecina, obok Wałów Chrobrego i Deptaku Bogusława, gdzie w dowolnym momencie będzie można się zrelaksować. Cała okolica będzie cudną wizytówką miasta.

    Turyści wjeżdżający do miasta Trasą Zamkową, widząc Bulwary, Zamek, Wały Chrobrego i całe centrum, będą myśleć „piękne miasto”, a mieszkańcy „Kocham to miasto”.

  • Filip Toroński

    Jacht powoli minął most Długi. „Szczecin – miasto przyszłości” – pomyślał kapitan. Lubił kiedy nazywano go kapitanem, mimo, że pływał wyłącznie małym jachtem, ignorował ludzi, gdy ci zwracali się do niego inaczej.
    Kapitan zaczerpnął powietrza i poczuł przyjemny zapach smażonych kiełbasek, zmieszany z oddechami setek ludzi przechadzających się po Bulwarach. Gdyby ktokolwiek jeszcze 10 lat temu powiedział mu, jak bardzo zmieni się Szczecin, wyśmiałby go i zapytał ile wypił. A jednak stało się. Coś tak niepozornego rozrosło się w zastraszającym tempie po roku 2015. Płynąc powoli, kapitan spojrzał na brzeg. Szczecińskie Bulwary, niegdyś niepozorne, szare kamienie, po których od czasu do czasu przechadzali się spacerowicze, zmieniły się nie do poznania. Pewnie dlatego były jego ulubionym miejscem. Ilekroć obok nich przepływał, wracał myślami do miłych chwil, które tu spędził. Pierwszy pocałunek, oświadczyny, no i chyba najważniejsze: pierwsza kawa z ziaren kakaowca.
    Po obu stronach pełno było ludzi. Zwłaszcza w części, w której usypana była sztuczna plaża, kłębiły się tłumy. „Tylu ludzi nie było tu od święta wiosny…” – powiedział pod nosem kapitan, rozglądając się po obu brzegach – „Ale co się dziwić, nie ma co wyjeżdżać, skoro lepszy wypoczynek mają zagwarantowany na miejscu.” Wydawać by się mogło, że pod natłokiem kafejek, mini restauracji i ludzi chodzących po Bulwarach, powinny się one zawalić do wody. Tak się jednak nie stało. Kolejny dzień, kolejne miło spędzone chwile. Ludzie nie wierzą w cuda. To przykre, ponieważ czasem odrobina wyobraźni, potrafi zamienić stos kamieni, w sztabki złota.

  • Dawid Korniak

    Moim zdaniem przyszłość Bulwarów zależy zdecydowanie od nas samych,mieszkańców. To jak będą wyglądały, co będą nam oferowały zależy również od naszej obecności. Jeśli będziemy tam się pojawiać, korzystać z tego, co dają nam do tej pory, to ów miejsce będzie się rozwijało. Na pewno fajnie by było, aby były tam małe, urokliwe i różnorodne kawiarenki, klubokawiarnie, restauracje. Fajnie, gdyby odbywały się tam również różnorakie pokazy: teatralne, muzyczne czy też wernisaże, tak aby to miejsce kojarzyło się również z kulturą. Co jeszcze? Sami o tym zdecydujemy. Kto wie… może stamtąd będą startowały taksówki wodne.. ;)

    Ja pragnę, by były jedną z wizytówek miasta :)

  • Jan Obrycki

    Przede wszystkim, przed Szczecinem i Odrą, jeszcze długa droga. Ale zmiany które mają miejsce przez ostatnie kilka lat odmieniają to miejsce nie do poznania. Jeszcze całkiem nie dawno, wszystkie bulwary były wołającym o pomste obrazem tragedii, rozjechane płyty, trasa przelotowa dla aut, 180 stopni w stosunku do tego co powinno być. Teraz mamy piękne bulwary od poczty po Trase Zamkową, przy kapitanacie portu, oraz kilka odcinków na „wyspach” w tym najbardziej reprezentacyjny vis a vis starego miasta. Kolejne zmiany są w drodze, jak Marina vis a vis Wałów, zagospodarowanie okolicy starej rzeźni, no i to co może dać największy zastrzyk życia czyli zmiany na starym mieście, likwidacja trasy Jana z Kolna, zjazdów z TZ. Kierunek w którym zmierzają bulwary wzdłuż większości Odry i kanałów daje ogromne nadzieje, a samo tempo zmian napawa optymizmem. Bezpośrdenie połączenie starego miasta z Bulwarem Piastowskim (na którym zresztą znajduje się „Stockholm” da jeszcze większy impuls tej okolicy, i ściągnie coraz więcej ludzi szukających odpoczynku, romantycznej sceneri, i nie zapomnianych widoków nad tą część Odry. A w dłuższej perspektywie, jak z czasem nowe tereny Szczecińskiego portu będą oddawane dla ludzi, w tak niesamowitej formie, odpowiedź na konkursowe pytanie może być tylko jedna… Jak oczami wyobraźni widzę przyszłość bulwarów? NIESAMOWICIE :)

  • Aga Smakoszka

    Niech to będą bulwary pełne smaków, pełne dobrych, kulinarnych zapachów,
    pełne uśmiechów, pełne radości i kolacji do późnych godzin nocnych.
    Niech oko dostrzeże łódki i jachty a podniebienie cieszy się świeżą,
    dobrą rybką :-) A i oby rumu nie zabrakło jak przystało na porządne z
    bulwarami miasto ;-)

  • Ewa Galant

    oja umarlam! czekalam na takie miesjce! mam nadzieje, ze bedzie ich wieceje! nIe moge sie doczekac nastepnej wizyty w Szn!

    • Daj znać, jak będziesz. Zgadamy się na kawę :)

      • Ewa Galant

        Na pewno dam znac. Pewnie w okolicy swiat :)

        • To na pasterkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

          • Ewa Galant

            brzmi dobrze, tylko, ze wiesz, ja bede w Gol :) to nie takie latwe wrocic pozniej z takiej pasterki 34 km do domu :D

    • Erik

      Obok buduje się restauracja grecka!

  • Ja to bym marzyła o tym aby nasze szczecińskie bulwary były wizytówką
    miasta, żeby utrzymały ład, porządek, spójność i kulturę oraz poziom,
    żeby były pełne kawiarenek i lodziarni, może ktoś otworzy kawiarnię Alt
    Stettin, serwującą pyszną kawę i kieliszek Starki? Chciałabym, aby były
    wolne od lokali jakich już i tak za dużo na deptaku. Żeby było to
    miejsce na którym spędzamy wieczory – latem przy drinku, albo zimą przy
    grog’u, chodzimy na spacery z dziećmi lub zabieramy ukochaną osobę na
    randkę. Miejsce na którym artyści uliczni mogą zaprezentować swe
    zdolności, a turyści mogą wykupić rejs żaglówką po rzece i cieszyć się pięknym widokiem!

  • Ania

    Bulwary widzę przede wszystkim pełne mieszkańców i turystów spacerujących po nich. Powinno być to miejsce relaksu, spotkań i chwil, które spędza się z rodziną i przyjaciółmi. Na ławeczkach przysiadają ludzie chcący dłużej porozmawiać, a późnymi popołudniami, bulwar staje się bardziej kameralny, może z koncertami z ‚ambitną’ muzyką. Można tam spotkać łowiących ryby, opalających się, biegające dzieci i jachty polskie jak i zagraniczne. Podziwiamy, rozmawiamy, relaksujemy się. A co do jedzenia to oczywiście świeża ryba, ale nie tak a z tona panierki pachnąca frytkami. Poza konkretną rybą to również pierniki w motywami rybackimi, takie tradycyjne szczecińskie. Bulwary to miejsce dla każdego z nas :)

  • Ania

    Mam nadzieję, że bulwary będą coraz bardziej przypominać te przedwojenne: deptaki, ludzie, spotkania… Ważne zatem byłoby odrestaurowanie zabytkowych kamienic, zlikwidowanie arterii tak aby przyciągnąć w te obszary jeszcze więcej ludzi. Jednak aby się to udało zrealizować należy połączyć wspólnie siły zarówno władz jak i mieszkańców.

  • Żbikowski Artur

    W nieodległej przeszłości, zaledwie kilka lat wstecz, próbuję w chłodny, jesienny wieczór spacerować z psem po ponurych bulwarach szczecińskich. Jest ciemno, zimno, brudno, ponuro. Oprócz psa towarzyszą mi cisza i samotność. Patrzę jednocześnie w mętne wody Odry i krzywe płyty chodnikowe pod nogami. Stawiając ostrożnie kroki omijam liczne „pułapki” pozostawiane na przestrzeni mijanych
    dni przez niesforne psiaki i ich niefrasobliwych właścicieli. Zapraszając swoją wyobraźnię do wytężonej pracy usiłuję sobie wmówić, że szczecińskie bulwary są piękne, zadbane, przyjazne. Tak samo jak nadbrzeżne bulwary w Pradze, Wrocławiu, Berlinie czy Dreźnie są przyjazne dla mieszkańców tych miast. Wyobraźnia to jednak dla mnie zbyt mało. Rzeczywistość wzbudza smutek i wstyd. Pojawiają się pytania: Dlaczego w innych miastach może królować
    piękno? Dlaczego inni mogą być dumni, a my szczecinianie musimy się wstydzić? Co się musi zmienić, aby było lepiej? Czy dla naszych bulwarów nie ma nadziei? Odpowiedzi na pytania nadchodziły przez kolejnych kilka lat drobnymi krokami. W przypadku bulwarów szczecińskich „nadzieja nie musiała umierać jako ostania”.
    Nadszedł dzień dzisiejszy. Dzięki wielu ludziom z pasją, wyobraźnią, zapałem i kapitałem nabrzeża Odry i ich bezpośrednie sąsiedztwo przeszły totalną metamorfozę. W listopadowy wieczór 2014 roku spaceruję z psem po bulwarach. Z nostalgią wspominam letnie spacery w promieniach słońca. Uśmiechnięte, zakochane pary, tulące się do siebie na bulwarowych ławeczkach. Przejażdżki po Odrze wodną taksówką. Samodzielne, wodne wyprawy małymi łodziami motorowymi wypożyczanymi od Żeglugi Szczecińskiej. Radosne twarze turystów i szczecinian podczas minionych „Dni Morza”, „Tall Ship Races”, „Pyromagic Show”. Spoglądam na Odrę. Zachwycają mnie odbijające się w wodzie światła biurowca „La Stadia” oraz restauracyjek i kawiarenek goszczących na bulwarach szczecińskich. Uroku dodają oświetlenie Trasy Zamkowej i światła nadbrzeżnych lamp. Nie jestem już smutny, nie czuję się samotny, nie wstydzę się.

    Śmiało zerkam za kurtynę przyszłości. Wiem, że już jest pięknie. Jestem pewien, że będzie jeszcze piękniej. Nie muszę wysilać wyobraźni, aby zobaczyć jak wspólnie z przyjaciółmi delektując się specjałami kuchni skandynawskiej w restauracji „Stockholm Kitchen&Bar” przyglądam się ulicznym malarzom szkicującym twarze spacerujących ludzi. Wsłuchuję się w dźwięki melodii granych przez ulicznych artystów na schodach Mostu Długiego. Sprzeczam się odnośnie trudnej do policzenia liczby mniejszych i większych
    stateczków Żeglugi Szczecińskiej z zadowolonymi z życia turystami na pokładach. Z zainteresowaniem spoglądam na liczne jachty cumujące w marinie na Wyspie Grodzkiej. Zastanawiam się w, którym z kilkunastu tchnących kulturą, sztuką i biznesem
    zrewitalizowanych budynków Starej Rzeźni na Łasztowni obejrzę ciekawy wernisaż lub przedstawienie. Zaglądam w duże okna kolejnych biurowców kłaniających się Odrze w jednym szeregu z „La Stadią”. Po krótkim spacerze w kierunku dumnie
    prezentującego się „odmienionego” dworca kolejowego z lekką zazdrością spoglądam na turystów kąpiących się w odkrytym hotelowym basenie na przeciwległym brzegu Odry. Czują się z pewnością jak ryby w wodzie. Nie mogą chyba wiedzieć, że goszczą w hotelu o fundamentach sadowionych na terenie należącym w zamierzchłej przeszłości do Centrali Rybnej.
    Skończyło się kolejne lato w nieodległej przyszłości. Znowu spaceruję bulwarami szczecińskimi. Uśmiecham się i wymieniam grzecznościowe zwroty z mijanymi ludźmi. Dłużej zatrzymuję się przy zaczepiających mnie turystach. Są z różnych miast. Są z Pragi, Wrocławia, Berlina, Drezna. Chwalą piękno, urok, magię chwili na szczecińskich bulwarach. Czasami mówią, że mi zazdroszczą. Ja żadnych bulwarów już nikomu nie zazdroszczę. Tłumaczę turystom, że bulwary szczecińskie to serce miasta i duma jego mieszkańców. Serce, które gromadzi w sobie wszystkie dobre uczucia szczecinian. Uczucia zrozumiałe dla szczecinian, będące jednocześnie niezgłębioną magią dla turystów.

  • Adrian

    Bulwary będą atrakcją niczym tętniąca życiem Wenecja wieczorową porą.

  • Paweł Michota

    Za jakiś czas bulwary będą miejscem, w którym cumować będą piraci od Jacka Sparrowa po Czarnobrodego by spróbować specjałów waszej kuchni, przespacerować się nocą bądź zawitać do lokalów z porwanymi damami.

  • Damian Wach

    Wg mnie bulwary w niedalekiej przyszłości mogą zostać połączone ze starym miastem, co utworzy świetny punkt dla mieszkańców jak i turystów, planowana jest również budowa hotelu. Bulwary zostały „odświeżone” ponad rok temu i już zaznaczyły się na liście jednych z najciekawszych miejsc w Szczecinie, został wybudowany również biurowiec „Lastadia” W przeciągu jednego roku zyskały wielką popularność, więc za kilka lat, kilkanaście lat jeśli będą one rozwijane mogą stać się naprawdę wyróżnieniem dla stolicy województwa Zachodniopomorskiego. Gdyby faktycznie połączono bulwary ze Starówką, mogłyby się odbywać przeróżne jarmarki Bożonarodzeniowe, koncerty, wydarzenia, myślę również że mieszkańcy byliby bardziej aktywni pod względem spacerów rodzinnych, zamiast siedzieć w domu na 4 literach…

    Bulwary górą !!!! :)

  • Stopa8

    Myślę, że Bulwary zaczną w końcu tętnić życiem. Przeniesie się tutaj nie tylko życie gastronomiczne, ale także kulturalne. Oczami wyobraźni widzę tutaj, szczególnie w okresie wiosenno-letnim: jarmarki, teatry uliczne… Uważam, że bulwary będą coraz dłuższe, rozbudowywane o kolejne elementy. Druga strona rzeki odżyje. W tej chwili jest Lastadia Ofiice, a myślę, że dojdą kolejne świetne budynki, a w nich również restauracje, biura i miejsca, w których „coś” się dzieje. Marzyłoby mi się połączenie bulwarów z Wałami Chrobrego i Podzamczem. Może te miejsca zostaną zamknięte dla ruchu ulicznego, a wybuduje się w innym miejscu trasę dla samochodów. Tam powinno być tylko miejsce dla pieszych i rowerzystów. Potrzebne Szczecinowi jest takie żywe centrum i bulwary mają dużą szansę się nimi stać.

  • Anna M.

    Choć uważam, że bulwary same w sobie są ładne i mają pewien urok… Wyobrażam sobie, że z roku na rok są coraz piękniejsze. Zamykam oczy i wyobrażam sobie to miejsce w najpiękniejszej porze roku, jakim jest lato. W oczy rzuca mi się przede wszystkim roślinność, o którą będzie troszczyć się miasto. Zielona trawa, na której bez problemu można rozłożyć koc i stworzyć ze swoją rodziną piknik niczym z filmów. Więcej ławek, na których będzie można usiąść i podziwiać statki, płynące po rzece oraz mosty, które prowadzą od strony słonecznego, bukowego, wprost do tego miejsca, ukazując całe Wały wraz z Zamkiem Książąt Pomorskich oraz Akademią Morską. I oczywiście trochę kultury… Kawiarnia, do której codziennie będą przychodzić rodziny, młodzież, starsze kobiety czy para zakochanych nastolatków.
    Wyobrażam sobie, jak bulwar tętni życiem za dnia, przez spacerujące rodziny, ale i w nocy, kiedy odwiedzane będą przez młodzież w różnym wieku. Miejscie, gdzie będzie można wybrać się na swoją pierwszą randkę z kimś wyjątkowym. Miejsce, które wpadnie w pamięć wszystkim.

  • Piotr Tobolski

    Bulwary to bezsprzecznie jedno z najładniejszych miejsc Szczecina, co więcej – w bardzo charakterystycznej i reprezentatywnej części miasta. Do wizualizacji przyszłości tego miejsca nie są potrzebne potrzebne oczy wyobraźni – wystarczą te normalne, ponieważ już widać zmiany i kierunek zmian, czyli powstanie miejsca, które będzie chętnie i tłumnie odwiedzane zarówno przez mieszkańców, jak i turystów.

  • Marta Michalkiewicz

    Bulwary w przyszłości będą przyciągać tłumy ludzi, na spacery, kawę, lody, desery, na pogawędki, czytanie porannej gazety, randki, kto wie może nawet wydarzenia kulturalne, jakieś pokazy świateł na wodzie, wystawy zdjęć czy inne artystyczne przedsięwzięcia. Przebywanie na nich będzie (już jest) relaksujące, odprężające, wzbogacające o nowe doznania. Widzę tam grupy ludzi różnych narodowości, nie tylko samych Polaków, ale także Polaków z zagranicznymi przyjaciółmi, którzy mogą się tam odprężyć, porozmawiać i poczuć się częścią świata.
    Już teraz jak widać na załączonym obrazku jest świetnie, a na pewno będzie lepiej i coraz lepiej, bo nie ma nic lepszego jak relaks przy wodzie, w odpowiednim miejscu, przy odpowiednim jedzeniu i w odpowiednim towarzystwie :)
    Szczecin blisko wody, to nasz wielki atut, który należy wykorzystać :)

  • Kasia Aranowska

    Bulwary pięknie zaczynają się rozwijać. To ładnie odremontowane nabrzeże, nowocześnie i elegancko prezentujące się pawilony gastronomiczne oraz, a być może przede wszystkim, ludzie, Mieszkańcy Naszego Miasta! Za każdym razem gdy spaceruję wraz z mężem Bulwarami jest tam coraz więcej osób. Bulwary zdobywają popularność bo takiego miejsca u nas brakowało. Marzy mi się, i wierzę, że tak będzie, by Bulwary tętniły życiem tak samo jak nabrzeże przy Motławie w Gdańsku. By powstało więcej lokali gastronomicznych, pawilony z pamiątkami oraz asortymentem promującym Szczecin. By w sezonie nie zabrakło tu festynów oraz imprez propagujących spędzanie czasu na wolnym powietrzu, potęgujących popularność Bulwarów oraz miłość do Szczecina. By turyści przybijający do nabrzeża od strony wody zachwycili się tym miejscem a Szczecinianie pokochali je jeszcze bardziej! Pewnie, że tak będzie, z takim potencjałem nie może być inaczej!

  • CzekoAda

    Myślę, że warto wykorzystać fakt, że w okolicy nasze nosy są otulone zapachem czekolady. Gdyby pójść właśnie tym tropem, na bulwarach mogłaby pojawić się jakaś słodka kawiarenka. Któż nie chciałby rozgrzać się po niedzielnym spacerze, popijając gorącą czekoladę z odrobiną chili?

  • Patryk Tarnowski

    Bulwary bulwarami, one się już nie zmienią, są nad wyraz satysfakcjonującym miejscem spotkań jakże morskiego Szczecina (przecież widać z nich ‚morze’!). Pytanie brzmi co zmieni się w okolicy?

    Jak wysoko w górę będą się piąć pobliskie konstrukcje? Czy będą się one wtapiać w otoczenie na wzorzec Lastadia Office? Kiedy zostanie oddana do użytku publicznego Stara Rzeźnia? Czy będzie można podróżować do niej oglądając nasze największe eksponaty Muzeum Narodowego?

    Atutem Szczecina nie są jedynie nowopowstałe projekty, lecz również historia Szczecina, który stoi na równi z Paryżem, czy Wenecją, gdzie zdecydowanie przyjemniej zwiedza się zapomnianą już Małą Wenecję :)

    Bulwary widzę w nowych (nieco kontrowersyjnych) szczecińskich barwach, łączeniu starego ducha z nowoczesnymi pomysłami i typowymi miejskimi absurdami, jak np. intrygująco zagospodarowane podejście dla pieszych i rowerzystów w północnej części bulwarów ;)

  • Arancia

    Nadszedł czas powrotu na rodzime tereny,
    lecz czy coś się tam zmieniło?
    Opuszczając je, wylałam łez gorzkich akweny.
    Żegnając się z szarymi labiryntami ulic.

    Miasto moje, w sercu głęboko zakorzenione.
    Wracam po latach i oczom uwierzyć nie mogę!
    Wyłaniają się odcienie Odry brunatnozielone.
    A życie tu tętni, choć późna już pora.

    Mijam parę karmiącą dumne łabędzie.
    Na niebie blask księżyca dodaje klimatu.
    Radosne rozmowy słychać wszędzie,
    śmiech dziecka odbija się echem.

    Po drugiej stronie miasto można zobaczyć z balonu.
    Właściciel zaprasza na rejs jachtem po rzece.
    Wyczuwam delikatny zapach naleśników z syropem z klonu
    a muzyka do tańca porywa moje serce.

    Na każdym kroku przechodniów otulają kwiaty.
    Turyści wrzucają monety do fontanny
    z myślą by kredyt wziąć na raty
    i móc odwiedzić to miasto ponownie.

    Na uboczu ktoś siedzi ze sztalugą,
    przez ramię zagląda mu osób parę.
    A on ruchem ręki przyćmił niebo gwiazd smugą,
    chcąc uwiecznić tą piękną noc.

    Serce mojego miasta życiem tętniące…

  • Olgierd.Zalewski

    Chciałbym aby bulwary ewoluowały w stronę miejsca tętniącego
    życiem gdzie Szczecinianie będą z przyjemnością spędzali wolny czas czytając książki,
    odpoczywając lub spotykając się z rodziną lub znajomymi. Zależy mi na ożywieniu
    bulwarów przez zacumowanie pływających domów przy nabrzeżu, tak żeby nawet w
    czasie zimy miejsce nie było wyludnione. Uważam również, że dobrym pomysłem
    jest organizowanie imprez przybliżających mieszkańców do Odry.

  • Gosia Malarowska

    Według mnie, dzięki zmodernizowanym bulwarom miasto przeprosi się z Odrą i zwróci się ku rzece. Przez lata polskie miasta odwracały się od ciągów wodnych skupiając uwagę na placach i centrach handlowych. Za kilka lat,kiedy będzie gotowa cała infrastruktura wraz z mariną mam nadzieję, że życie miasta skupi się właśnie nad Odrą.To tutaj będą odbywać się wydarzenia kulturalne, tutaj będą najmodniejsze lokale.To na bulwarach będzie miejsce, w którym spędzają czas całe rodziny. Wierzę, że uda się przywrócić w to miejsce serce miasta. Byłoby miło za kilka usłyszeć od przyjezdnych, że nie paprykarz a właśnie bulwary nad Odrą są pierwszym skojarzeniem ze Szczecinem. Cały kompleks choć powoli,to rozwija się w dobrym kierunku. Bardzo bym chciała,żeby jednak było to miejsce z lokalną gastronomią, miejskimi markami a nie kawiarnianymi sieciówkami, sklepami ze zwierzątkami na szyldach i wschodnioazjatyckimi badziewnymi drapaczkami z bambusa. Bulwary będą wizytówką, jeśli utrzyma się ich lokalny charakter i tożsamość. Bo właśnie chyba o to chodzi, żeby za kilka lat mieć niezwykły kawałek Szczecina. Unikalne miejsce rekreacji, promocji lokalnej kultury i produktów, a nie deptak z mydłem i powidłem jak w większości dużych miast w Polsce,które wciąż się powielają.

  • Milena Turos

    Moim zdaniem, bulwary mają szansę stać się swego rodzaju „sercem miasta”. Ich modernizacja to krok ku pryszłości i jednocześnie powrót do korzeni, bo przecież Szczecin zawsze leżał nad Odrą, a nikt tego potencjału nie potrafił lub nie chciał wykorzystać… Przyszłość bulwarów zależy od nas samych. Ja widzę tam zarówno śpieszących się do pracy ludzi, wpadających po kawę na wynos do ulubionej knajpki, jak i rodziny, znajomych chcących spędzić wspólnie popołudnie w urokliwym miejscu, a także turystów, ciekawych jak w mieście portowym zagospodarowano tereny nad rzeką… A po zmroku, rozświetlone bulwary przyciągną amatorów kolacji z lampką wina i romantycznych spacerów. Dlatego tę część miasta powinno się wciąz rozwijać, ale też dbać o to, co już zostało zrobione. Pokażmy, że Szczecin może być miastem portowym na miarę XXI wieku, tak jak Hamburg czy Londyn. Nie bójmy się porównań z najlepszymi :)

  • Energ

    Widok maja najlepszy w Szczecinie chyba mnie sie bardziej podoba niz Cafe 22. A slyszalem ze obok cos sie otworzylo jakis lokal? Wiadomo co? Pozdrawiam z Polic, dzieki za bloga, milo poczytac co sie dzieje w Szczecinie. !

  • Małgorzata Buksińska

    Obecnie otwarte od 10:00 :)

Przeczytaj poprzedni wpis:
Autostrada Poznańska nie będzie autostradą… Szukamy nowej nazwy

Dziś w mojej skrzynce mailowej pojawił się mail z informacją o konkursie na nową nazwę Autostrady Poznańskiej. Nazwa ta była...

Zamknij